Artykuły

Jahwe w zborze, Baal w domu

maska

Gedeon był młodym, szczerym chłopakiem. Być może siedziałby obok mnie w zborowej ławce. Być może grałby w zespole uwielbienia. Co niedzielę słuchał opowiadań swoich ojców o potężnych cudach Jahwe.
Słyszał o egipskich plagach, rozstępującym się morzu i zstępującej z nieba mannie. Słyszał o tych wszystkich wydarzeniach, a jego serce drżało z ekscytacji. "Ach, jakże potężnemu Bogu służymy!"

W poniedziałek rano nadchodzili Midianici, a wczorajsi kaznodzieje szukali ukrycia w wydrążonych lochach. Tam, w ciemnościach jaskiń, pośród szlochu kobiet i wołania głodnych dzieci, młody chłopak zadawał sobie pytanie: "Gdzie jesteś Jahwe, o którym tyle słyszałem? Gdzie jesteś Jahwe ojcowskich opowieści? Gdzie jesteś Boże niedzielnych kazań?" Nie mógł wiedzieć, że tysiące młodych ludzi wszystkich wieków zapisze to pytanie na kartach historii...

Czytaj dalej

Możliwość komentowania została usunięta, bo jak dokładniej przyjrzeć się nawet polskim komentarzom to okazało się, że nie było ani jednego prawdziwego komentarza, a takie co mogłyby sprawiać wrażenie prawdziwych, były tylko po to, żeby pozycjonować inne strony www, więc mijało się to z celem.