• Start
  • Znaki czasów
  • Znaki końca czasów

Znaki końca czasów

Chrislam - doktryna szatana

chrislam_doktryna

Nie da się pogodzić Chrześcijaństwa z Islamem gdyż doktrynalne różnice (mimo wspólnych korzeni) praktycznie to wykluczają. Szatan jednak chce upiec dwie pieczenie w swoim piekielnym ogniu. Wymyślił Chrislam.

Początki Chrislamu mamy też w Polsce, ale o tym za chwilę.

Świątynie Chrześcijańskie zaczyna się wykorzystywać do odprawiania nabożeństw dla zgromadzeń Islamskich oraz Chrześcijańskich w tym samym budynku. Szkoły Niedzielne nauczają już nie religii a raczej wiary i to nie wiadomo jakiej skoro Chrześcijan naucza się w oparciu o inspiracje Proroka Mahometa.

Jak powinno się nazywać dzisiaj kościoły chrześcijańskie w których obok Biblii leży Koran?

CZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ - kliknij tutaj

Czytaj dalej

Trzecia kabina w toalecie

trzecia_kabina

[UWAGA ostra treść, kto czułego serca niech lepiej nie czyta!]

Dziś niektórzy nie wiedzą rzekomo kim/czym są! Taka gadka. Diabeł zwiódł ludzi odczuciami, filozofiami i chce zrobić z nich potworów. Za przeproszeniem, jak zaglądasz w portki i jest tam męski organ i taki był od urodzenia - tak, to jesteś facet, a jeśli widzisz żeński - to kobieta. Zajrzyj do podręcznika anatomii - nie ma NIC POŚRODKU.

Jeśli masz psa, i ten myśli że jest ptakiem i biegnie do okna by pofruwać jak gołąb... Pozwalasz mu na to? Co robisz? Tak? Do widzenia i po psie. Aaaaaaa.......klap....mokra plama. Zdawało mu się. Ludzie dziś są tak zwiedzeni i ich umysły skrzywione, że nie myślą normalnie. Od początku stworzenia człowieka, ten biegał za złem i wielu dziś jest w takim stanie, że nie widzą różnicy!

A jeśli przykręcisz psu skrzydła, to czy to już nie pies? Nagle mamy kota? Skądże! To dalej pies, ale jakiś chory, dziwny. Jak zbok obcina sobie organ i założy mamusi ciuchy, to co to jest? Chory kastrat, który zrobił z siebie i swojej rodziny idiotę i przyniósł im wstyd. Co będzie gdy taki stanie przed Sądem Bożym w peruce i kiecce? Bóg nie stworzył kobiety, aby miała seks z drugą kobieta, ani gościa z gościem i to dobrze widać anatomicznie, wiec muszą się uciekać do okaleczeń, przebrań i kombinacji, by odbywać bezbożne stosunki. Bóg wiedział co robi.

CZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ - kliknij tutaj

Czytaj dalej

Widzenie pewnej staruszki

zaraz_wracam

Widzenie pewnej staruszki z Valders w Norwegii spisane w 1968 roku.

Pewna 90-letnia staruszka z Valdres w Norwegii, w 1968 roku otrzymała od Boga widzenie. Ewangelista Emanuel Minos, który prowadził nabożeństwo w miejscu jej zamieszkania, spotkał się z nią i ona opowiedziała mu co zobaczyła. Ewangelista spisał to poselstwo i włożył do szuflady, gdyż uważał, że brzmi ono nieprawdopodobnie. Prawie po trzydziestu latach zrozumiał, że na temat tego widzenia musi porozmawiać z innymi. Pani z Valdres była prostą i godną zaufania chrześcijanką żyjącą na wysokim poziomie duchowym, miała również dobrą opinię u wszystkich, którzy ją znali. A oto, co zobaczyła:

„Widziałam czasy przed przyjściem Jezusa i wybuchem trzeciej wojny światowej. Widziałam świat przedstawiony jako rodzaj globusa. Widziałam Europę, jeden kraj po drugim. Widziałam Skandynawię, widziałam Norwegię. Widziałam pewne sceny, które wydarzą się bezpośrednio przed tym, zanim ponownie przyjdzie Jezus, krótko zanim nastąpi ostatnie nieszczęście. Nieszczęście, jakiego dotychczas nie przeżyliśmy.”

Wymieniła ona 4 etapy:

Czytaj dalej

Elektroniczny Anioł Stróż

chip

To, co wydawało się odległą przyszłością rodem z filmów science-fiction, już dziś jest możliwe i dostępne praktycznie dla każdego. Dzięki amerykańskiej firmie Applied Digital Solutions, która stworzyła wszczepiany pod skórę chip monitorujący dane biometryczne swojego "nosiciela", każdy z nas może poczuć się cyborgiem. Implant nosi wdzięczną nazwę VeriChip (veri - z łac. prawda) i dostępny jest w zaskakująco niskiej cenie. "Zachipować" dają się całe amerykańskie rodziny. Verichip to rodzaj elektronicznego Anioła Stróża, który, jak twierdzą naukowcy, jest w stanie uratować ludzkie życie.

Pierwszymi komercyjnymi użytkownikami implantów Verichip była rodzina Jacob z Florydy. Pozwolili sobie wszczepić podskórne implanty za namową nastoletniego syna, który marzył, by stać się pierwszym "elektronicznym chłopakiem". To oczywiście za dużo powiedziane, gdyż Verichip jest tylko maleńkim komputerkiem zawierającym dane identyfikacyjne noszącej go osoby. Zawiera numer identyfikacyjny, elektromagnetyczną cewkę do transmitowania danych oraz kondensator strojeniowy. Wszystko to zamknięte jest w silikonowej lub szklanej kapsule wielkości... ziarnka ryżu. Opakowany w ten sposób chip jest nieszkodliwy dla ludzkiej tkanki. Wszczepia się go pod skórę, najczęściej ramienia.

Czytaj dalej

Możliwość komentowania została usunięta, bo jak dokładniej przyjrzeć się nawet polskim komentarzom to okazało się, że nie było ani jednego prawdziwego komentarza, a takie co mogłyby sprawiać wrażenie prawdziwych, były tylko po to, żeby pozycjonować inne strony www, więc mijało się to z celem.